6 min czytania
Klawiatura do pisania i do grania: skok, przełącznik, opóźnienie
Do pisania liczy się hałas i skok; do grania — opóźnienie i stabilizacja klawisza. Rzadko da się mieć oba w jednej klawiaturze.
1. Skok i hałas: dwie strony tej samej decyzji
Wysoki skok (4 mm) daje wyraźne odczucie wciśnięcia, ale jest głośniejszy. Niski (2–3 mm) pisze się szybciej i ciszej, za to łatwiej o przypadkowe wciśnięcie.
W open space hałas jest ważniejszy niż odczucie: klawiatura membranowa w 30 cm daje około 45 dB, mechaniczna z klikiem — 55–60 dB. Różnica jest taka, jak między szeptem a rozmową.
- membrana / nożyce — cicha, do 45 dB, do biura
- mechaniczna liniowa — 48–52 dB, kompromis
- mechaniczna klikowa — 55–60 dB, tylko w osobnym pokoju
2. Opóźnienie: próg 60 ms jest dla obrazu, nie dla klawiatury
Klawiatura po kablu ma 5–20 ms łącznie z systemem. Po Bluetooth dochodzi 8–15 ms — w pisaniu nieodczuwalne, w grze rytmicznej już tak.
Jeśli grasz, bierz kabel; jeśli piszesz — bezprzewodowa wystarcza i nie ciągnie kabla przez biurko.
3. Hot-swap: klawiatura na dłużej niż jedno upodobanie
Przełączniki wymienne bez lutowania pozwalają zmienić charakterystykę klawisza w pięć minut i przedłużyć życie klawiatury o lata — wymienia się jeden zużyty przełącznik, nie całą płytę.
To także jedyny sensowny sposób na „nie wiem, jaki klik chcę”: kupujesz hot-swap i dokupujesz zestaw przełączników do testu.